Przewodniczący Komisji
Europejskiej Jose Manuel Barroso opowiedział się przeciwko bojkotowi
igrzysk olimpijskich w Pekinie. Zaapelował również do członków Unii
Europejskiej o wspólne stanowisko w sprawie wydarzeń w Tybecie.
"Igrzyska
olimpijskie nie są wydarzeniem politycznym, ale wielkim świętem
sportowym. Nie mamy zatem prawa bojkotować go. A szacunek wobec prawa i
człowieka w Chinach powinniśmy wymuszać w inny sposób" - powiedział
Barroso w Lizbonie.
Przewodniczący KE podkreślił, że sytuacja w Tybecie nie jest mu
obojętna i zaapelował do 27 państw Unii Europejskiej o wspólne
stanowisko w tej sprawie. "To ważne, aby Europa mówiła jednym głosem.
To może pomóc w przekonywaniu Chin do poszanowania praw człowieka" -
mówił Barroso.
Wcześniej prezydent Francji Nicolas Sarkozy nie wykluczył bojkotu na
igrzyskach olimpijskich w Pekinie, oceniając, że "wszystkie opcje" w
tej sferze pozostają "otwarte".